logo

Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic

Home Almanach BBS Forum Historia Informator Leksykon Linki Mapa Na skróty Ogłoszenia Polonia Turystyka Autor

Nowela polityczna

Forum 2004-2005

Forum 2006

Forum 2007

Forum 2008

Forum 2009

Forum 2010

Forum 2011

Netykieta

Regulamin

 

Witamy Gościa! Aby skorzystać ze wszystkich możliwości proszę Zaloguj się lub Zarejestruj.

Notification

Icon
Error

158 Strony«<156157158
EDUKACJA W GMINIE BRZESKO i POWIECIE BRZESKIM
Dama
#3238 Wysłane : 15 kwietnia 2020 13:58:11(UTC)
Ranga: Member

Posty: 27

Thanks: 1 times
Originally Posted by: Mikołaj01 Idź do cytowanego Wpisu
"Szkoda ze nikt nie jest tak wyrozumiały dla innych profesji. Nauczyciel płacze bo ma 18 godzin w szkole pracy i jaki zapracowany bo e dziennik bo inne rzeczy narzucone przez dyrektora ministra itp i lituj się nad nim i współczuj. 2 miesiące wakacji 2 tygodnie ferii i kupę innego wolnego a idą do przychodni z wielkim ryjem do pani w rejestracji bo oni najmądrzejsi tak samo w sklepie w urzędzie najmądrzejsi nauczyciele i ich nie interesuje że inne profesje oprócz tego co widać mają kupę papierologii. Mam nadzieję że niebawem zlikwidują ta chorą kartę nauczyciela i będą pracować 40 godzin tygodniowo."

Szanowna "Damo", możesz mi wierzyć, że bardzo dużo nauczycieli chce jak najszybszego wprowadzenia 40-godzinnego tygodnia pracy. Tylko nie na takich zasadach jak obecnie, tylko, jak to jest w innych zawodach, wykonywania swoich powinności w zakładzie pracy, czyli w szkole, żeby potem mieć czas wyłącznie dla siebie i swoich najbliższych. Niestety, z różnych względów w najbliższej, a zapewne także i w dalszej przyszłości nie ma na to szansy, i to z bardzo prozaicznego powodu: po prostu państwa na to nie stać!

Nie przesadzaj na korepetycje macie czas i siłę a w szkole mega zmęczeni. Proponuję 35 godzin przy tablicy i 26 dni urlopu rocznie
Mikołaj01
#3240 Wysłane : 15 kwietnia 2020 14:50:00(UTC)
Ranga: Advanced Member

Posty: 56

Was thanked: 1 time(s) in 1 post(s)
Dama: "Proponuję 35 godzin przy tablicy..."

A czemu nie 40? Byłby 40-godzinny tydzień pracy, o jakim już pisałaś.
Dama
#3242 Wysłane : 15 kwietnia 2020 16:40:19(UTC)
Ranga: Member

Posty: 27

Thanks: 1 times
Originally Posted by: Mikołaj01 Idź do cytowanego Wpisu
Dama: "Proponuję 35 godzin przy tablicy..."

A czemu nie 40? Byłby 40-godzinny tydzień pracy, o jakim już pisałaś.

A niech będzie 40 chciałam być dobra i coś zostawić na papietologie
mokry
#3241 Wysłane : 16 kwietnia 2020 10:46:17(UTC)
Ranga: Advanced Member

Posty: 153

Originally Posted by: Mikołaj01 Idź do cytowanego Wpisu
Dama: "Proponuję 35 godzin przy tablicy..."

A czemu nie 40? Byłby 40-godzinny tydzień pracy, o jakim już pisałaś.

Tak tylko zapytam: jak np. matematyk, czy polonista siedzi poprawiając 5-6 godzin sprawdziany, których ma tak pewnie ze 3-4 w semestrze i uczy tak pewnie z 12-14 klas to jest wtedy w pracy czy już pracuje jako niewolnik?
Te wywiadówki, rady pedagogiczne, wypełnianie dokumentów, świadectw, arkuszy, czy coś tam jeszcze. Nieco jeszcze... legitymacje, pogaduchy z rodzicami to też za darmo?

Gdyby miał 40 godzin przy tablicy to nie powinien ani minuty więcej pracować. ANI MINUTY, czyli wchodzi do klasy prowadzi lekcje, trzaska drzwiami i koniec.
mokry
#3239 Wysłane : 16 kwietnia 2020 10:47:19(UTC)
Ranga: Advanced Member

Posty: 153

Originally Posted by: Dama Idź do cytowanego Wpisu
Nie przesadzaj na korepetycje macie czas i siłę a w szkole mega zmęczeni. Proponuję 35 godzin przy tablicy i 26 dni urlopu rocznie

Korki to prywatny interes. Znam osoby, które nie są nauczycielami i też udzielają korepetycji. To dodatkowe zajęcie. Jak rozumiem te osoby powinny za darmo pracować w szkole, bo "mają korepetycje"? :)
Mikołaj01
#3243 Wysłane : 19 kwietnia 2020 11:40:32(UTC)
Ranga: Advanced Member

Posty: 56

Was thanked: 1 time(s) in 1 post(s)
"Gdyby miał 40 godzin przy tablicy to nie powinien ani minuty więcej pracować. ANI MINUTY, czyli wchodzi do klasy prowadzi lekcje, trzaska drzwiami i koniec."

I tak to powinno wyglądać. 8 godzin w zakładzie pracy przez 5 dni w tygodniu, każdego dnia kończone „trzaśnięciem drzwiami”. Co w ramach tych 8 godzin powinni robić w szkole nauczyciele, na przykład matematycy i tzw. językowcy?

Odpowiedź jest chyba oczywista: poprowadzić lekcje (18 godzin tygodniowo wydaje się optymalne), poprawiać uczniowskie prace pisemne, przygotowywać materiały na kolejne zajęcia, „odświeżać” znajomość lektur, uczestniczyć w szkoleniach i konferencjach, spotykać się z rodzicami, być do dyspozycji uczniów, gdyby ci potrzebowali konsultacji.

W tym celu potrzebne jest w szkole miejsce (–a), aby móc w spokoju poprawiać prace (pokój nauczycielski tego nie gwarantuje), miejsce to powinno być wyposażone w kilka dobrej klasy komputerów z dostępem do Internetu oraz z możliwością przygotowywania multimedialnych prezentacji, bezlimitową kserokopiarkę, a w szkolnej bibliotece nie powinno brakować lektur i innych materiałów (ciągle uzupełnianych), jakie mogą być wykorzystane w procesie dydaktycznym.

Ograniczyłem się tylko do kilku szkolnych przedmiotów, co absolutnie nie oznacza, że nauczyciele pozostałych przedmiotów mogą czuć się zwolnieni z obowiązków nakładanych na nich przez 40-godzinny obowiązek; po prostu specyfika prowadzonych przez nich przedmiotów wymaga podejmowania innego rodzaju działań, ale też będą mieli co robić.

Czy to są zbyt wygórowane wymagania, jakie powinna spełnić szkoła, żeby wreszcie przestać zarzucać nauczycielom, że pracują niewspółmiernie mało w stosunku do innych zawodów? Chyba nie, skoro już dawno zaczął się XXI wiek. Co zatem stoi na przeszkodzie, że tak jednak nie jest?
mokry
#3244 Wysłane : 19 kwietnia 2020 17:02:51(UTC)
Ranga: Advanced Member

Posty: 153

Originally Posted by: Mikołaj01 Idź do cytowanego Wpisu
"Gdyby miał 40 godzin przy tablicy to nie powinien ani minuty więcej pracować. ANI MINUTY, czyli wchodzi do klasy prowadzi lekcje, trzaska drzwiami i koniec."


Ograniczyłem się tylko do kilku szkolnych przedmiotów, co absolutnie nie oznacza, że nauczyciele pozostałych przedmiotów mogą czuć się zwolnieni z obowiązków nakładanych na nich przez 40-godzinny obowiązek; po prostu specyfika prowadzonych przez nich przedmiotów wymaga podejmowania innego rodzaju działań, ale też będą mieli co robić.

Specyfika prowadzonych pozostałych przedmiotów wymaga od nich przeprowadzenia większej liczby lekcji w ramach etatu. Taki wuefmen może spokojnie przeprowadzić 35 lekcji w tygodniu, bo co ma do roboty poza tym? Niewiele. Może jakieś papiery wypełnić.
Mikołaj01
#3245 Wysłane : 19 kwietnia 2020 17:57:38(UTC)
Ranga: Advanced Member

Posty: 56

Was thanked: 1 time(s) in 1 post(s)
"Specyfika prowadzonych pozostałych przedmiotów wymaga od nich przeprowadzenia większej liczby lekcji w ramach etatu. Taki wuefmen może spokojnie przeprowadzić 35 lekcji w tygodniu, bo co ma do roboty poza tym? Niewiele. Może jakieś papiery wypełnić."

Jeśli chodzi o inne przedmioty, to należałoby dobrze zastanowić się nad tym, żeby nie wylać dziecka z kąpielą, choć zróżnicowanie "tablicowych" godzin wydaje się jak najbardziej słuszne. Należy także pamiętać o jeszcze jednej rzeczy, a mianowicie, czy w ramach tego zróżnicowania, a przy obecnych pensjach, znajdą się chętni, którzy się tego podejmą. Obawiam się, że będą z tym problemy.
Mikołaj01
#3246 Wysłane : 17 maja 2020 09:39:22(UTC)
Ranga: Advanced Member

Posty: 56

Was thanked: 1 time(s) in 1 post(s)
Nie wiem, jak będzie wyglądać nauka w szkołach w nowym roku szkolnym, jeśli od 1 września dzieci i młodzież ponownie zasiądą w szkolnych ławkach, ale chyba nadal nie będzie z tym najlepiej, bo czy po dotychczasowych działaniach można się spodziewać czegoś sensownego po Ministerstwie Edukacji Narodowej?

Dorota Łoboda, współzałożycielka fundacji Rodzice Mają Głos, tak ocenia postawę MEN w obecnej sytuacji: "...Ministerstwo Edukacji Narodowej cały ciężar zorganizowania zdalnej nauki przerzuciło na dyrektorów szkół. - Oprócz wysyłania ankiet kontrolnych MEN nie udziela szkołom systemowego wsparcia. Nie wskazało jednej sensownej platformy do nauki internetowej i nie przeszkoliło nauczycieli. Nie doposażyło szkół w sprzęt, nie zmieniło podstaw programowych, by je okroić na czas pandemii. Nic dziwnego, że nauczyciele gorączkowo próbują wypełnić podstawę. I jeszcze muszą to wszystko udokumentować, udowodnić, że przerobili materiał. Stąd właśnie te tony zadań, które dostają uczniowie. Na przykład idiotyczne zadania pisemne z wuefu." (Newsweek,20/2020)

Czy zdrowie i nauka zawsze muszą być na samym końcu?
158 Strony«<156157158
Skok do forum  
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.


Copyright © 2004-2019 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzeżone.
Uwagi, opinie i komentarze proszę przesyłać na adres <portal.brzesko.ws@gmail.com>